Dla rodziny

W centrum moich planów wyborczych umieściłam rodzinę – mamę, tatę i dzieci – a także osoby z niepełnosprawnością i starsze – chcę żeby właśnie oni byli punktem odniesienia wszystkich miejskich planów, inwestycji i wydatków. Na drugim miejscu, co też bardzo wiąże się z rodzinami, chciałabym, żeby miasto było przyjazne przedsiębiorcom. Uważam, że jako prawicowcy, konserwatyści, osoby kierujące się wartościami chrześcijańskimi czy szerzej – prorodzinnymi, powinniśmy być lepiej reprezentowani w samorządzie a nasz głos musi być silniejszy. W ostatnim czasie, w związku z kontrowersyjną uchwałą Rady Miasta Gdańsk, tzw. Modelem na rzecz równego traktowania i nieprawidłowościami w gdańskich szkołach pomagam rodzicom, którzy bronią swojego prawa do wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem. Szczególnie to ostatnie doświadczenie zmotywowało mnie do startu w zbliżających się wyborach (czytaj więcej o Modelu…).